Blog
Publikacje "Gazety Polskiej"
Publikacje Gazety Polskiej
Publikacje Gazety Polskiej Piszemy to, co inni boją się nawet pomyśleć
250 obserwujących 1040 notek 2309713 odsłon
Publikacje Gazety Polskiej, 11 listopada 2012 r.

Z marzeń i krwi

„Kordyan” świadczy, żem jest rycerzem tej nadpowietrznej walki,
która się o narodowość naszą toczy
Juliusz Słowacki, „Kilka słów odpowiedzi na artykuł pana ZK”

„Słowo jest czynu testamentem; czego się nie może czynem dopiąć, to się w słowie testuje, przekazuje; takie tylko słowa są potrzebne i takie tylko zmartwychwstają czynem…”
Cyprian Norwid, „Promethidon”

Romantycy nigdy nie zwątpili w zmartwychwstanie Polski. By przekonać siebie i innych, konstruowali niebotyczne teorie. Mesjanizm Adama Mickiewicza odwoływał się do boskiej sprawiedliwości: Polska, która cierpiała jak Chrystus – musi zmartwychwstać jak Chrystus. Wierząc w najwyższą sprawiedliwość, poeta modlił się jednocześnie o lepszą koniunkturę historyczną: o walkę między zaborcami, albo chociaż o rewolucje w ich krajach. W „Litanii Pielgrzymskiej” prosił:

„O wojnę powszechną za wolność ludów
O broń i orły narodowe
O niepodległość, całość i wolność ojczyzny naszej”.

Słowacki do słowa Polska dodawał pytanie: ale jaka? – przypominając o długu szlachty wobec ludu i o tym, jaka w tym ludzie drzemie siła wciąż nieużywana dla Polski. Jakich mocy potrzeba, by stał się cud jedności?

Stefan Żeromski po klęsce rewolucji liczył już tylko na cud nauki; w zakończeniu „Róży” ukazał działanie potężnej broni, która zabija wrogów, ale także szlachetnego bojowca. A Józef Piłsudski, który „nadpowietrzne” plany romantyków zaczął wcielać w życie – organizował bojówki i uczył Polaków zapomnianych komend wojskowych. Jego maksymą było: romantyzm celów – pozytywizm środków. Mówił i o wyścigu krwi, i o wyścigu pracy, i o wyścigu kultur – o walce na wszystkich frontach.

Polska poetów

Nim odpowiemy, co z testamentu poetów i z planów polityków udało się wcielić w życie w listopadzie 1918 r. – poświęćmy jeszcze kilka chwil uwagi Mickiewiczowi – to w jego dziełach, jak w testamencie, Polska przekazana została pokoleniom. I nie była to tylko kraina pól i zaścianków barwnie odmalowanych w „Panu Tadeuszu”. Mickiewicz nie tylko pisał – także próbował organizować siły polskie i siły dla Polski, czyn uznał za konsekwencję poezji, a poezję, która nie zmienia się w czyn – za jałową. W 1848 r. pod hasłem „za wolność waszą i naszą” organizował Legion Polski we Włoszech, kilka lat później – w Turcji.

Program ujął w „Skład Zasad” łączący ideały demokratyczne, socjalistyczne i chrześcijańskie, co było na tyle nowatorskie, że wywołało ataki i z lewa, i z prawa.

„Skład Zasad

1. Duch chrześcijański, w wierze świętej katolickiej rzymskiej, jawiony czynami wolnymi.
2. Słowo Boże, w Ewangelii zwiastowane, prawem narodów, ojczystym i społecznym.
3. Kościół stróż Słowa.
4. Ojczyzna pole życia Słowu Bożemu na ziemi.
5. Duch polski Ewangelii sługa, ziemia polska ze swym społeczeństwem ciało. Polska zmartwychwstaje w ciele, w którym cierpiała i złożona została w grobie przed laty stu. Polska w osobie wolnej i niepodległej staje i Sławiańszczyźnie dłoń podaje.
6. W Polszcze wolność wszelkiemu wyznawaniu Boga, wszelkiemu obrzędowi i zborowi.
7. Słowo wolne, wolnie objawiane, z owoców przez prawo sądzone.
8. Wszelki z narodu jest obywatelem, wszelki obywatel równy w prawie i przed urzędami.
9. Wszelki urząd obieralny, wolnie dawany, wolnie brany.
10. Izraelowi, bratu starszemu, uszanowanie, braterstwo pomoc na drodze ku jego dobru wiecznemu i doczesnemu. Równe we wszystkim prawo.
11. Towarzyszce żywota, niewieście, braterstwo i obywatelstwo, równe we wszystkim prawo.
12. Każdemu Sławianinowi, zamieszkałemu w Polszcze, braterstwo, obywatelstwo, równe we wszystkim prawo.
13. Każdej rodzinie rola domowa pod opieką gminy. Każdej gminie rola gromadna pod opieką narodu.
14. Wszelka własność szanowana i nietykalnie pod straż urządowi narodowemu oddana.
15. Pomoc polityczna, rodzinna, należna od Polski bratu Czechowi i ludom pobratymczym czeskim, bratu Rusowi i ludom ruskim. Pomoc chrześcijańska wszelkiemu narodowi jako bliźniemu.
Rzym, dnia 29 marca 1848 roku”

Była to najkrótsza konstytucja – bardziej nowoczesna, bardziej dalekowzroczna od tej z 3 maja 1791 r. Tłumacząc na znacznie gorszą prozę dzisiejszych polityków: Polska w granicach przedrozbiorowych, opiekuńcza dla zamieszkałych w niej mniejszości, równouprawnienie kobiet, demokratyczne wybory, własność prywatna gwarantowana i kontrolowana przez struktury wspólnotowe (zatem pomoc, lecz także ingerencja państwa), w tle jakaś – niejasna jeszcze – federacja ludów „pobratymczych” – słowiańskich.

Dalej w federacyjnych koncepcjach poszedł rok młodszy od Mickiewicza Wojciech Bogumił Jastrzębowski, który w przerwach walk o Olszynkę Grochowską, 25 lutego 1831 r. układał projekt „O wiecznym pokoju między narodami”, którego pełny tytuł brzmiał: „Wolne chwile żołnierza polskiego, czyli myśli o wiecznym pokoju między narodami cywilizowanymi”. Projekt składał się z 77 artykułów regulujących życie i prawa przyszłej Europy, główna teza nakazywała: „wszystkie narody europejskie mają się wyrzec swojej wolności i zostać niewolnikami praw, wszyscy monarchowie mają być odtąd tylko stróżami i wykonawcami tychże praw i nie tytułować się inaczej, tylko ojcami narodów”.

Projekt ten nie przypadkiem został opublikowany 3 maja 1831 r. Pozostał nieznany i Europie, i rzecz jasna samym Polakom.

Henryk Sienkiewicz, który pisał ku pokrzepieniu serc, też nawiązywał do idei federacyjnej – zamieniając ją na kartach Trylogii w mit żywiący wyobraźnię pokoleń. Upominał się także o Śląsk.

Następny w szeregu będzie romantyk czynu Józef Piłsudski.

Sztuka tworzy wyobraźnię i politykę narodową

Literatura i sztuka tworzyły wyobraźnię narodową, a tworząc wyobraźnię – tworzyły politykę, dodawały jej skrzydeł i odwagi. Dzięki nim Polska istniała – mimo rozbiorów. Przypominali ją światu i samym Polakom tacy geniusze jak Fryderyk Szopen i Jan Matejko. Tych nazwisk nie trzeba uzasadniać: świat myśląc o Polsce, słyszy melodie Szopena, myśląc o polskiej historii – myśli o niej obrazami Matejki. Ale nasze uznanie należy się także twórcom mniej odświętnym, którzy niejako na co dzień utrwalali Polskę w naszej wyobraźni. Wincenty Pol i Napoleon Orda – jeden w słowach drugi w rysunkach i barwach – tworzyli „Pieśń o ziemi naszej”. Dzięki nim ludzie, którzy nie ruszali się ze swoich miast i miasteczek, wiedzieli, jak wyglądają krajobrazy Ukrainy, zamki Kresów, mroczne jeziora Litwy. A skoro o Kresach mowa, to jak pominąć genialne miniatury Stanisławskiego, jak nie wspomnieć o Leonie Wyczółkowskim, który z takim samym mistrzostwem uświadamiał naszych mieszczuchów o istnieniu Tatr, jak o istnieniu Ukrainy. A Juliusz Kossak i jego rysunki do Trylogii?! A Mohort strzegący naszych Kresów i Berek Joselewicz walczący pod Kockiem? Te obrazy to także punkty polskiego testamentu – w najważniejszym, Norwidowym sensie słowa. To one czyniły oczywistym przekonanie, że Polska musi się odrodzić w granicach przedrozbiorowych, że bez Litwy czy Ukrainy – byłaby tworem kalekim, stanowiącym łatwy łup dla sąsiadów.
 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

JESTEŚMY LUDŹMI IV RP


Budowniczowie III RP


image
image
image
image
image
image
image
image
image
HOŁD RUSKI
image
9 maja 1794 powieszeni zostali publicznie w Warszawie przywódcy Targowicy skazani na karę śmierci przez sąd kryminalny: biskup inflancki Józef Kossakowski, hetman wielki koronny Piotr Ożarowski, marszałek Rady Nieustającej Józef Ankwicz, hetman polny litewski Józef Zabiełło. image
Z cyklu: Autorytety moralne. В победе бессмертных идей коммунизма Мы видим грядущее нашей страны.
image
image
image
image
image
image
image
image
Z cyklu: Cyngle.Сквозь грозы сияло нам солнце свободы, И Ленин великий нам путь озарил
image
image
image
image
image
image
Wkrótce kolejni. Mamy duży zapas.

Ostatnie notki

Tagi

Tematy w dziale